Jaka praca taka płaca?

Czy stare przysłowie ma odzwierciedlenie we współczesnym kapitalizmie? Tylko częściowo. Przynajmniej w Polsce istnieje wiele niskopłatnych zawodów, wymagających jednak pewnych kwalifikacji i oraz poświęcenia. Podczas kiedy inne można wykonywać „z marszu” i nie przemęczając się zbytnio zarabiać dobre pieniądze. Płaca najczęściej jednak zależy od wykształcenia. Wynika to oczywiście z faktu, że specjaliści są zawsze wysoko cenieni. Zwłaszcza po kierunkach politechnicznych można znaleźć dobrze płatne stanowisko. Zastanawiające jest jednak to, że w pewnych przypadkach zarówno osoby wykształcone, ale np. jako pedagodzy, jak i osoby niewykształcone, ale ciężko pracujące np. pracownicy produkcji, otrzymują pensje, które nie pozwalają na przyzwoitą egzystencję. Jest to na pewno demotywujący fakt. To, że praca jest pewna – a nauczycieli i pracowników produkcji potrzeba zawsze – nie znaczy, że dostaje się ją z łaski. Istnieją stanowiska tzw. robotnicze w pewnych firmach, na których wynagrodzenie netto za pełen etat wynosi ok. 800 zł (!). A przecież każdy pracownik wykonujący swoje zadania w pełnym wymiarze godzin powinien zarabiać tyle, by żyć godnie. Powiedzonko „jaka praca taka płaca” jest więc na razie nieosiągalnym ideałem.

Zostaw komentarz

Uwaga: moderacja komentarzy jest włączona, co może skutkować opóźnieniem w wyświetlaniu komentarza. Nie ma potrzby wysyłania go ponownie.

Poradnik dla pracownika